piątek, 29 czerwca 2012

Puchar Europy już jutro.

Już jutro stanę do triathlonowej rywalizacji w litewskim Kupiskis w zawodach z serii Junior European Cup. Start, mimo że międzynarodowy, będzie potraktowany czysto treningowo w celu zdobycia cennego doświadczenia, które jest niezbędne w moim przypadku. Pozostaje mi tylko zrealizować dzisiejsze treningi i dobrze wypocząć przed jutrzejszym porannym wyjazdem ze zgrupowania. Trzymajcie kciuki!!!


sobota, 23 czerwca 2012

Obóz rozpoczęty

Obóz rozpoczęty, wrażenia jak najbardziej pozytywne. Malownicze widoki, zgrana ekipa, a jedzenie prawie jak w domu. Czego do szczęścia więcej potrzeba? Dodatkowo dobre emocje potęguje poczucie dobrze wykonanych treningów :-)


Twitter

Dla wszystkich korzystających z Twittera. Jestem już dostępny i zapraszam do obserwacji mojego profilu i podglądania nowych Tweetów :-)
https://twitter.com/#!/triathlonbodnar
Oczywiście cały czas zapraszam na moją stronę fanowską na facebooku i rozwijający się kanał na youtubie.


piątek, 22 czerwca 2012

Czas rozpocząć porządną pracę

Czas rozpocząć na dobre przygotowania przed Mistrzostwami Polski. W planie obóz w malowniczym Augustowie (22.06-01.07) oraz kontrolny start na Pucharze Europy (30.06). Cóż swoją osiemnastkę spędzę w podróży :-( ale może uda się jeszcze dzisiaj wybrać na urodzinowe 18km rozbiegania ;-)
Postaram się o częste relacje ze zgrupowania :-)

niedziela, 17 czerwca 2012

Start w Lusowie

Wczoraj brałem udział w ogólnopolskich zawodach w Lusowie. Mimo wcześniejszej choroby i osłabienia udało mi się wywalczyć szóste miejsce, a w kategorii juniora czwarte. Krótko postaram się opisać zawody. Po pływaniu prowadziłem, mimo kiepskiego ustawienia na starcie, ale braki na rowerze przeniosły mnie na ósmą lokatę. Co ciekawe, trasa była tak dziurawa, że chyba lepiej byłoby zorganizować Crosstriathlon :P Na biegu czułem się bardzo słabo, ale mimo wszystko udało mi się przenieść dwie pozycje wyżej. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej, na rowerze tracę już coraz mniej do czołówki, a udział w kolejnych zawodach pozwala systematycznie skracać czas poświęcony na zmiany. Tak więc z utęsknieniem czekam na swoje pierwsze złoto :-)Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z zawodów.









czwartek, 14 czerwca 2012

Start przyszło odchorować :-(

Niestety start w Szczecinku przyszło mi odchorować, na szczęście obyło się bez wysokich gorączek, ale byłem i jestem osłabiony. Jednak już jutro zaczynam treningi. Cóż start w sobotę będzie czysto treningowy, gdyż nie czuję się na siłach, żeby robić życiowe wyniki. Zapraszam na moją stronę facebookową, gdzie korzystając z chwili czasu uaktualniłem album ze zdjęciami z Olympic Hopes.






wtorek, 12 czerwca 2012

Video-relacja z Olympic Hopes już gotowa!

Jeszcze raz powrócę do ostatnich zawodów. Udało mi się zmontować filmik relacjonujący przebieg zawodów. Mam nadzieję, że się spodoba i zapraszam do oglądania :-)
http://www.youtube.com/watch?v=TYiBRLxGwbk&feature=youtu.be

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Już po Olympic Hopes, czas zacząć mocno trenować...

Już po Olympic Hopes. Ocenić start jednoznacznie jest bardzo ciężko, więc opiszę wszystko w skrócie. Pływanie rozpoczęło się bardzo dobrze, przez część dystansu prowadziłem, jednak małe problemy nawigacyjne ostatecznie pozwoliły mi wyjść trzeciemu z wody z minimalną startą do lidera. Zmianę jak na drugi start oceniam na dość szybką mimo małych problemów ze zdjęciem pianki. Na rowerze zaczęło się dla mnie piekło, trasa trudna pod względem technicznym, brak obycia z jazdą w grupie oraz sam fakt, że trenuję kolarstwo niespełna dwa miesiące (niektórzy mają staż nawet 8-10 letni), więc nie ma co się dziwić, że minęły mnie, aż trzy grupy pozbawiając szans na wysoką lokatę. Bieg po sprawnej drugiej zmianie zaczął się dobrze, jednak w połowie kiedy zamierzałem przyśpieszać poczułem mocny ból w klatce piersiowej. Złapała mnie kolka. Rywalizację ukończyłem dopiero na 11 miejscu w swojej kategorii. Pocieszać mnie może fakt, że poziom rywalizacji był oceniony jako bardzo wysoki, a na pływaniu i na biegu (pomimo przykrego incydentu) czuję się bardzo pewnie. Cóż pozostaję teraz mocno przytrenować rower do następnych startów i może być tylko lepiej. Właśnie będzie ku temu okazja, gdyż wchodzę w kolejny mocny cykl przygotowawczy, a już za tydzień kolejny sprawdzian w Lusowie prosto z treningu.
Póki co zabieram się do ciężkiej pracy, a w wolnej chwili zmontuję filmik z zawodów, a tymczasem zamieszczam kilka zdjęć.





poniedziałek, 4 czerwca 2012

Za pasem kolejny start

Ledwo co mam za sobą triathlonowy debiut, a już w ten weekend przede mną pierwszy międzynarodowy start, który ku mojemu zaskoczeniu odbędzie się w rodzinnych stronach. Mianowicie Szczecinek będzie organizatorem zawodów z cyklu Olympic Hopes (Nadzieje Olimpijskie). Wśród zgłoszeń nie zabrakło ścisłej krajowej czołówki w tym kompletu kadry narodowej oraz silnych reprezentacji innych państw europejskich. Mam nadzieję, że rozegram wszystko jak najlepiej pod względem taktycznym, bo na biegu i pływaniu czuję życiową formę. Cóż, co do roweru to nie mam porównania ;) Tak więc trzymajcie KCIUKI.
A tymczasem zapraszam do obejrzenia zmontowanej przeze mnie zapowiedzi imprezy.
http://www.youtube.com/watch?v=9Z5lPDqp4ZQ&feature=youtu.be