Już w ten weekend czeka mnie triathlonowy debiut w Wąsoszach. Dodatkowo, żeby obyć się ze zmianami i atmosferą zawodów wystartuję dzień wcześniej (sobota) w aquathlonie (pływanie i bieg). Mam nadzieję, że obędzie się bez przykrych niespodzianek na trasie, a wynik będzie jak najlepszy. Myślę, że na razie nie mogę liczyć na zbyt wiele, gdyż do organizatorów napłynęło 350 zgłoszeń z całej Polskie oraz nie zabraknie czołówki w mojej kategorii. Jednak nie tracę nadziei, mimo, że triathlon trenuję nieco ponad miesiąc, to daję z siebie wszystko i jeszcze więcej. Tak też będzie podczas startu :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz